Menu:



Rodzice

Inhibitory wzrostu, populacji

Przygotowanie tarliska

Pierwsze dni

Żywienie narybku

Wskazówki dotyczące odchowu

Lista gatunków





Dla większości rybek żyworodnych warunki są dość zbliżone. Tolerują dużo twardszą wodę niż inne gatunki, nie lubią kwaśnej. Odławiamy samicę, która ma zaawansowaną ciążę, umieszczamy w kotniku z klatką albo odgradzamy "jej" część siatką, czekamy aż urodzi, wyławiamy razem z klatką, odchowujemy młode. Wbrew obiegowej opinii, nie jest korzystne czekanie z odłowieniem "do ostatniej chwili" - nie ma sensu zadawać pytania, kiedy odłowić żeby samiczka tylko 2 dni siedziała w kotniku. Zwiększymy tylko w ten sposób siłę szoku, jakim jest poród, co odbije się na procencie martwych urodzeń, albo i zabije samiczkę. Zbiorniki bez podłoża, z dużą ilością roślin, można trzymać kilka samic w jednej klatce. Młode trzymamy w grupach wiekowych, w odpowiedniej wielkości akwariach. I tu kolejna uwaga - teoretycznie żyworódki można wychować w kazdym niemal zbiorniku, ale aby mieć zadowalające tempo wzrostu i doczekać się wartościowych osobników, trzeba niestety ale przeznaczyć dla nich zbiornik co najmniej 100 litrowy. Karmimy pełnowartościowym pokarmem żywym - nie samymi roślinkami, jak zalecają niektórzy. Owszem, konieczny jest dodatek pokarmu roślinnego, ale właśnie - dodatek. Podstawa, to odławiany żywy pokarm. Rybki te rosną, wbrew pozorom, wolno.

Osobny rozdział to selekcja i pozyskiwanie odmian. Jest to temat zbyt długi, aby rozwijać go na tej stronce www, podpowiem tylko, że niektóre odmiany są bezpłodne - na przykład weloniaste odmiany mieczyków czy gupików mają zniekształcone gonopodium.

Molinezja black molly - ciekawostka, sztucznie wyhodowana rybka, hybryda nie występująca w naturze. Najbardziej interesująca nas cecha, to kompletny brak wrażliwości na inhibitory. Można trzymać razem dowolną ilość, przemieszaną w grupach wiekowych, nie będzie to miało specjalnego wpływu na tempo wzrostu. Dość ciężko odróżnić ciążę, z oczywistych względów :) Po prostu odławiamy samice grube.

Mieczyki - niby proste, ale nie do końca. Wymagają naprawdę dużego akwarium do wzrostu, nawet 200 litrów. W mniejszym niż setka wyrosną "pokurcze", bez specjalnej wartości handlowej. Samica ze szczególnym uwielbieniem pożera swoje młode.

Gupiki. Nie są takie proste, jak by się mogło wydawać. Samiczka zajdzie w ciązę i urodzi "sama", OK, mamy młode - ale trzeba je jeszcze odchować. I tutaj okazuje się, że mamy 15 sztuk narybku (bo tyle pewnie przeżyje), dla którego trzeba oddzielny zbiornik, który rośnie przeraźliwie wolno (samce wykształcają pełne płetwy ogonowe nawet i po 4 miesiącach), jednym słowem - kilka rybek zajmie nam całe akwarium. Do tego nie powinno się mieszać w jednym zbiorniku rybek o różnym wieku. Żeby rozmnażać gupiki racjonalnie, trzeba mieć kilka - kilkanaście samic, odławiać je do kotników tak, aby w jednym "rzucie" mieć ponad 100 rybek w zbliżonym wieku.

Platynki. To samo co przy innych żyworódkach, dodać należy, że są niezwykle wrażliwe na zanieczyszczenia wody, zwłaszcza związkami azotowymi. Dopiero reczne samice rodzą rozsądną ilość młodych (powyżej 30), od młodszych można spodziewać się dosłownie kilku sztuk (2-3).